Z ZOO uciekł goryl. Wezwano specjalistę od chwytania goryli. Po godzinie zjawia się ze strzelbą, kajdankami i prowadzi na smyczy psa dobermana. Dyrektor ZOO pyta go:
- Jak pan zamierza schwytać tego goryla?
- Zwyczajnie. Pracownicy ZOO zlokalizują drzewo, na którym siedzi. Pójdę tam razem z panem i dam panu strzelbę oraz kajdanki. Potem wejdę na drzewo i strącę goryla na ziemię. Doberman zaatakuje mu jądra, goryl zasłoni się rękami, a wtedy pan do niego doskoczy i założy mu kajdanki.
- W porządku. Ale po co ta strzelba?
- Gdybym ja pierwszy spadł z drzewa, strzelaj pan do dobermana.
Losowe Dowcipy:
Przyjechał Chruszczow do kołchozu i wpadł do dołu z kiszonką... Więcej
W ZOO zwiedzający do dozorcy:
- Panie, kiedy będzie pa... Więcej
Dwóch Szkotów spotyka się w Edynburgu.
- Czy możesz po... Więcej
- Ile będzie kosztował przejazd pana samolocikiem do Edynbur... Więcej
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żon... Więcej