Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcja podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... trwa reanimacja...
- Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest???
- Kierownikiem tego prosektorium...
Losowe Dowcipy:
Dwóch Szkotów spotyka się w Edynburgu.
- Czy możesz po... Więcej
- Co to jest biznes po sowiecku?
- Ukraść skrzynkę wó... Więcej
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemi... Więcej
Szkot wsiada z dużym workiem do autobusu. Podchodzi do niego... Więcej
Do szpitala trafił pacjent na amputacje jednej nogi. Po oper... Więcej