;)

Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, kurwa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć!

Losowe Dowcipy:


Któregoś dnia siedziało sobie dwóch rybaków i łowili. I wiec... Więcej

Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Mówi do nich:
Więcej

- Ile będzie kosztował przejazd pana samolocikiem do Edynbur... Więcej

- Co to jest biznes po sowiecku?
- Ukraść skrzynkę wó... Więcej

Konsylium lekarskie: -Zaczynamy go leczyć ,czy puszczamy żyw... Więcej